Od pierwszego maila jaki otrzymałam od Julii z zapytaniem o wolny termin (ostatni wolny w tym sezonie) wiedziałam, że to będzie TAKI ślub. TAKI, który powali mnie na kolana, uwiedzie swoją prostotą, sercem włożonym w przygotowania i swobodną, rodzinną atmosferą. Urzekli mnie od pierwszych słów opisując siebie i to jak wyobrażają sobie TEN dzień. Teraz myślę, że nasze spotkanie było nam pisane i ten termin w samym środku sezonu czekał na taką wyjątkową parę.
Na szczęście koszmary ze snów Julii nie spełniły się 😀 Przygotowania nie posypały się, ja byłam na miejscu a wujek nie zjadł tortu przed ceremonią 😀
Przywiozłam piękną pogodę chociaż zapowiadali, że będzie pochmurnie i brzydko. Bajeczne otoczenie Młyna Kowalewko tylko dopełniły magii uroczystości Julii i Michała. To nie mogło się nie udać!
Kocham śluby, które są inne, bardzo osobiste. I taki właśnie był ślub Julii i Michała.

„Kochana!
Nie wiem jak mam podziękować Ci za najwspanialszą pamiątkę naszego wyjątkowego dnia. Za energię jaką włożyłaś w każde zdjęcie, za Twoją widzialność i niewidzialność tamtego dnia. Za wsparcie, dodanie otuchy, łagodzenie stryszkowych wzruszeń i pomoc przy poskramianiu części garderoby :).
Spędziliśmy wczoraj wspaniały wieczór przeglądając opublikowane przez Ciebie zdjęcia i wspominając wszystkie przygotowania.
Chyba już Ci to mówiłam-masz niezwykłą moc ukazywania prawdziwości uczuć.Zdejmujesz z ludzi maski i pokazujesz ich takimi jakimi są w środku. Nie mówiąc już o fenomenalnych walorach wizualnych 🙂
Każde zdjęcie jest piękne,pełne emocji, autentycznej radości i miłości! Oglądając album czuję, że tego dnia wszyscy byliśmy razem i przeżywaliśmy wspólnie nasze szczęście.
Dzięki Twojej pracy po raz kolejny stwierdziliśmy, że jesteśmy prawdziwymi szczęściarzami-mamy wspaniałych ludzi wokół siebie, kochającą rodzinę i przyjaciół. Myślę, że to uczucie będzie do nas wracać za każdym razem, kiedy skończymy oglądać zdjęcia z naszego ślubu
Dziękujemy za utrwalenie tej miłości. Dziękujemy za uwiecznienie naszego szczęścia.

buziaki
Julia i Michał Czechowscy 🙂

P.s. Jesteś najlepsza!”

Po takich słowach mogę Was tylko zaprosić do obejrzenia reportażu, bo łzy wzruszenia zalewają mi klawiaturę.
A jeśli chcecie żeby ktoś przygotował Wam takie piękne dekoracje, to zgłoście się do Julii do https://www.facebook.com/neverendstory/?fref=ts
I gorąco polecam Młyn Kowalewko i jego właścicieli, dzięki którym to miejsce nabiera uroku i ma duszę. https://www.facebook.com/MlynKowalewko/?fref=ts