Pamiętam bardzo dobrze pierwsze spotkanie przy kawie z Wiktorią i Łukaszem. Doskonale wiedzieli czego chcą i czego oczekiwali po zdjęciach – nic dziwnego, bo Wiktoria to artystyczna dusza, która na co dzień zajmuje się fotografią, malowaniem obrazów i rzeźbieniem. W samym środku lata i w samym środku pandemii, ZROBILI TO. Wzięli elegancki ślub i wyprawili wesele w cudownym miejscu Warsaw Polo Club, z dodatkami w kolorze błękitnym. I można powiedzieć, że aura sierpniowego dnia dopasowała kolor nieba do ich koloru przewodniego.

{ wybór miejsca ceremonii ślubnej i wesela }

Czy wiesz, że wybór miejsca przygotowań, czy ślubu oraz lokalu na wesele mocno zdeterminuję stylistykę Waszych zdjęć? Wiedząc jaki efekt chce się uzyskać na zdjęciach, łatwiej jest świadomie dokonywać wyboru miejsc, w których będzie się toczył ten dzień. Wiktoria uwielbia jasne, świetliste zdjęcia. Dlatego zdecydowali się na wybór pięknego, jasnego kościoła p.w. św. Anny w Wilanowie. Drugim przemyślanym wyborem było miejsce przyjęcia – Warsaw Polo Club. Cudowny obiekt pod Warszawą, z wielką zieloną przestrzenią dookoła, sąsiadujący z lasem i specjalnym boiskiem do gry w polo. Ale co miało również ogromne znaczenie – jasna i mocno przeszklona przestrzeń wnętrza, która nawet przy złej pogodzie, byłaby dobrze doświetlona światłem naturalnym. Przez ogromne okna ma się wrażenie, że otoczenie niemal wchodzi do środka stając się częścią scenografii, a zachodzące słońce maluje światłem. Oczywiście za pogodę, która ma olbrzymi wpływ na klimat zdjęć, możecie jedynie trzymać kciuki, ale na wybór kościoła i miejsca przyjęcia weselnego, macie realny wpływ. Elegancki ślub i wesele nie muszą odbywać się koniecznie w pałacu, żeby zasługiwać na takie miano. Wystarczy, że miejsce będzie klasyczne i z potencjałem na nadanie mu charakteru dekoracjami. I dobrze jest, gdy tak kosztownych wyborów dokonuje się z pełną świadomością i zgodnie ze swoimi oczekiwaniami.

{ czym jechać do ślubu? }

Wiktoria i Łukasz zadbali o każdy szczegół i spójność tego dnia. Do ślubu i na przyjęcie weselne jechali kabrioletem Triumph Spitfire. Oczywiście w kolorze błękitnym i bez zbędnych, często tandetnych, dekoracji auta, które zazwyczaj nie są w stanie przetrwać jazdy. Przejażdżka autem z odkrytym dachem przypomniała im letnie podróże i dodatkowo sprawiła ogromną przyjemność. Samochód posłużył nam również jako element scenografii do szybkiej mini sesji w dniu ślubu. Dlatego jeśli chcesz wydać dodatkowe pieniądze i wybierasz “specjalny” środek transportu w tym dniu, zastanów się: jakie auto będzie do Was pasowało w stylistyce i klimacie? Czy chcecie jechać sami czy ze świadkami? Kto poprowadzi samochód? Czy faktycznie będzie on widoczny tzn. czy podjedziecie nim pod sam kościół lub na miejsce przyjęcia z efektem “wow” czy będziecie zatrzymywać się w przypadkowych miejscach, gdzie nikt Was nie dojrzy lub zginie wśród innych samochodów na parkingu? Czy uda się Wam wykorzystać auto do sesji w dniu ślubu? Odpowiedź na te pytania pozwoli Ci ocenić czy jest to niezbędna inwestycja.

 

 

{ eleganckie wesele i dodatki ślubne w kolorze błękitnym }

Za dekoracje w Warsaw Polo Club odpowiadała Agnieszka Winnicka z Welcome to the Jungle i współprowadząca program “Ach, ten ślub” co oznacza jedno… zapierały dech w piersiach. Na stołach znalazły się wysokie kompozycje z różnorodnych białych kwiatów i błękitnych ostróżek z dodatkiem traw pampasowych, które dodały im lekkości i nawiązywały tonacją do drewnianych krzeseł i ceglanej podłogi. Błękitne obrusy i specjalnie farbowane w kolorze przewodnim serwetki – to wszystko razem dawało zachwycający efekt, który po wejściu na salę powalił Wiktorię i Łukasza. Dzięki odpowiednio dobranym kwiatom, dekoracjom, kolorystyce, neutralne wnętrze Warsaw Polo Club nabrało eleganckiego, ale zarazem romantycznego charakteru. Zaufali profesjonalistce i nie zawiedli się, a wręcz dekoracje przerosły ich oczekiwania. To dlatego tak ważne jest, aby współpracować z fachowcami w swojej dziedzinie i obdarzyć ich zaufaniem. To zawsze procentuje. Ich doświadczenie i wyobraźnia sprawi, że twój ślub i wesele nie będą musiały ociekać złotem czy kryształkami, żeby zasługiwały na określenie: elegancki i z klasą.

{ oryginalne atrakcje weselne }

Pamiętacie scenę z filmu “Pretty Women” z Julią Roberts z boiska do gry w polo? Oczekując na Wiktorię i Łukasza, goście mogli przy kieliszku wina musującego zrelaksować się na trawie i obejrzeć mecz gry w polo. Muszę przyznać, że była to bardzo fajna i oryginalna atrakcja dla gości weselnych. Brakowało tylko kapeluszy na głowach pań i poprawiania murawy na koniec meczu. Dosyć często spotykam się teraz na weselach, że wielu gości jest zmęczonych ciągłym wyciąganiem do niewyszukanych zabaw podczas przyjęcia lub rozczarowanych przerywaniem muzyki kolejnym konkursem. To już nie te czasy, że trzeba było gości prowadzić za rączkę. Teraz większość weselników chce po prostu móc swobodnie potańczyć, porozmawiać i robić to w swoim rytmie, a nie na wodzirejskie zawołanie. Dlatego zanim zdecydujesz, czy będzie DJ, czy zespół muzyczny z wodzirejem, zanim zaplanujesz harmonogram wesela zastanów się kim są twoi goście i co sprawi, że zapamiętają twoje przyjęcie weselne, jako to wyjątkowe, a nie jak bal w przedszkolu. I pamiętajcie: największą atrakcją wesela jesteście WY!

 

{ Wiktoria i Łukasz prosto z serca }

Wybraliśmy Magdę na naszego fotografa ślubnego… i był to strzał w 10tkę! Magda jest bardzo profesjonalna, ale i konkretna! Potrafi stworzyć naprawdę świetną, luźną atmosferę pracy dzięki czemu obecność po drugiej stronie obiektywu nie jest taka straszna! Nie powiem, czasem ma szalone pomysły… ale każdy z tych pomysłów okazał się fajnym, jeśli nie najlepszym kadrem/zdjęciem! Zdecydowanie polecam Magdę, bo ona po prostu wie co robi 😊

 

Miejsce: Warsaw Polo Club   /   Suknia: Viola Piekut    /    Film: Ragus Film    /   Bukiet i dekoracje: Welcome to the Jungle   /   Wedding planner: Beautifulday Wedding

 

Ślub Wiktorii i Łukasza połączył nasze drogi na długo, długo dłużej. Ich rozkochał w byciu przed moim aparatem, a mnie w nich i fotografowaniu ich najważniejszych momentów. Bo tych wariatów nigdy nie ma się dość.

Zobacz co razem jeszcze zrobiliśmy. TUTAJ